Biblia a codzienność

Życie wedle zasad które są w biblii…

Życie wedle zasad które są w biblii wcale nie jest trudne. Na początku zmian trochę trzeba się wysilić aby wyzbyć się wszystkiego co jest łącznością z szatanem. Ale jak ten cel się osiągnie to życie jest dużo łatwiejsze nie ma nerwów, jak sam się uśmiecham to wszyscy dookoła się też uśmiechają, jak ktoś odnosi się agresywnie do mnie to pomimo że nie ma racji ja go przepraszam i wtedy taki człowiek baranieje i od razu zachowuje się spokojnie bo dla nas takie zachowania są obce i jak toś zachowa się nie konwencjonalnie to zmusza drugiego człowieka do myślenia a nie automatycznego zachowania jak zawsze.

Biblii nie czyta się jak książkę od deski do deski tylko krótkimi fragmentami analizując je, medytując nad nimi i próbując wdrażać je w życie codzienne. To jest słowo żywe i trzeba je chłonąć nie tylko umysłem ale i duszą. Tak zacząłem od studiowania dzienniczka siostry Faustyny, czytałem po kilka stron wtedy cały dzień medytowałem nad tym dzięki temu rozumiałem wszystko tak jakbym w tym uczestniczył samym rozumem nic się nie pojmie.

W biblii jest wszystko określone zasady na jakich powinniśmy żyć, co jest grzechem zwykłym co śmiertelnym, jakie warunki trzeba spełnić aby dostać się do nieba, jaki model rodziny jest dopuszczony a jaki zagrożony grzechem śmiertelnym.

Zasady które są podane w biblii są nie zmienne zostały wytyczone przez Boga i tylko on może coś zmieniać nikt inny nie ma prawa modyfikować zasad podanych w Biblii na swoje potrzeby. Kościół ma obowiązek chronić tych zasad i nauczać wedle tego co jest przedstawione w biblii a nie jak teraz próbuje się zmuszać kościół do naginania tych zasad wedle niby nowych sytuacji kościół nie ma takiego prawa. Nie można zmuszać księży aby wypowiadali się wedle tego co jest modne i potrzebne dla części ludzi oni muszą wypowiadać się językiem Ducha Świętego czyli duchowości opartej na Biblii.

Zmuszanie księży do wypowiadania się innym językiem jest za razem świadomym działaniem w celu zniszczenia chrześcijaństwa i kościoła jego tradycji opartych na zasadach które nam przekazał Bóg.

– Powinniśmy kochać bliźniego swego bo w tym zachowaniu jest wybaczenie jak nie ma wybaczenia to nie ma w tym Boga tylko szatan.
– Powinniśmy żyć w pokorze, kojarzy nam się ona z poddaniem ale to nie jest poddanie to jest spokojne podejście do wszystkich sytuacji gdzie zamiast działać impulsywnie często w nienawiści działamy mądrze po przemyśleniach prostując i załagadzając sytuację. Jeżeli przyjmiemy coś w pokorze przed Bogiem on nam to zwróci w dwójnasób.
– Nie wzywać nadaremno, większość ludzi przy większości sytuacji mówi o Jezu, o Maryjo czyli wzywa nadaremno. Boga możemy wzywać jak żyjemy z nim w jedności w ważnych sytuacjach i najlepiej pomagając innym a nie samemu sobie Bóg widzi kiedy ma nam pomóc i czy na to zasługujemy. Takie wzywanie to jest wzywanie dla zabawy a wedle 10 przykazań jest to grzech ciężki dla nas tak spowszedniało że jest codziennym tylko powiedzeniem a w oczach Boga naszym grzechem ciężkim.

– Nie będziesz mieć bogów cudzych przede mną, tutaj dam za przykład moją mamę chodzi do kościoła modli się ale jak brakuje argumentów że ja nie chcę żyć jej poglądami to potrafiła powiedzieć porzuć biblię i Boga najważniejsze tu na ziemi jest to co mówi i robi pis i Kaczyński i to jest ewidentny grzech ciężki bo ma bogów innych przed Bogiem. Tutaj na ziemi nic nie ma co by było ważniejsze od Boga w niebie.

– Rodzina wedle tego co jest napisane w Biblii to kobieta i mężczyzna tworzy rodzinę i zespolona kobieta z mężczyzna są jednością. Wyraźnie też jest napisane że kobieta żyjąca z kobietą a mężczyzna z mężczyzną popełniają grzech śmiertelny nie ma od tego odstępstw tak ustanowił Bóg i żaden człowiek swoimi wymysłami nie ma prawa tego zmieniać jedyna prawo do tego ma Bóg. Zarazem chcę zaznaczyć nie można potępiać takich ludzi maja swoja wolę i wybierają wedle jej jak chcą żyć my tylko poprzez swoje postępowanie możemy pokazywać że jest inna droga a wybór należy do nich.

– Wierząc powinniśmy dzień święty święcić tj. chodzić w niedzielę do kościoła. Bóg dał nam całe życie a my tego nie potrafimy uszanować że mając całe życie podarowane od Boga nie potrafimy raz w tygodniu godzinę poświęcić dla Boga. Są różne powody i usprawiedliwienia które wymyślamy aby tego nie robić najczęściej bo kościół, bo ksiądz, bo inni w kościele. Ja idę do kościoła dla boga i jak jest ksiądz który nie nadaje się do wykonywania swojej posługi to dla mnie zawsze jest najważniejszy krzyż i Jezus na nim Bóg w trójcy jedyny jest dla mnie przyjacielem i całe życie rozmawiam z nim i Świętymi jak z przyjaciółmi których tu na ziemi po prostu nie ma. W kościele zawsze jestem tylko ja i Bóg i chodzę tylko dla Niego a nie dla innych.

– Co do rodziców w moim przypadku tak jak opisałem w innym dziale ja ich nie miałem nigdy moi rodzice nie dość że nic nie zrobili dla mnie dobrego to dużo zrobili złego. Wedle Boga nasi rodzice na ziemi są rodzicami adopcyjnymi moi w tej roli się nie spełnili ale wedle przykazania pomimo to czczę ich jestem i pomogę jak zaistnieje taka potrzeba.
– Reszta przykazań nie kradnij, nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kłam, nie pożądaj żony bliźniego swego ani żadnej rzeczy która jego jest wiąże się z demonami to one to powodują. Trzeba sobie uświadomić że przyjemności z tego wynikające są krótkotrwałe i przez taką krótką przyjemność można przekreślić swoje całe życie. Tak się dzieje jak dopuszczamy do siebie działania szatana i żyjemy z nim.

Zasad nie ma dużo i nie są ciężkie do spełnienia tylko przyjemności które proponuje szatan nas bardziej pociągają niż Bóg a przyjemności w niektórych przypadkach trwają sekundy i trzeba se zadać pytanie czy te sekundy są warte utraty Boga na wieczność…………….